Strona gabinetu, przy której łatwiej zrobić pierwszy krok.
Piszę treść tak, żeby osoba szukająca pomocy rozumiała, kim jesteś, jak pracujesz i czego może spodziewać się po pierwszym spotkaniu. Uruchamiam stronę w 3-4 dni, a potem dbam o nią, wizytówkę Google i aktualność informacji. 399 zł netto miesięcznie. Pierwsza faktura dopiero po uruchomieniu.
Zobacz, co Joanna - terapeutka z Krakowa - mówi o współpracyPierwsze zaufanie
Osoba szukająca pomocy nie ocenia strony. Ocenia, czy może zaufać Tobie.
Zanim napisze lub zadzwoni, próbuje po cichu odpowiedzieć sobie na cztery pytania. Dobra strona nie naciska. Daje odpowiedzi w kolejności, w której naprawdę ich potrzebuje.
Czy pracujesz z tym, z czym przychodzę? Osoba odwiedzająca stronę powinna szybko rozpoznać własną sytuację - bez przebijania się przez listę metod i certyfikatów.
Czy przy Tobie mogę czuć się bezpiecznie? Ton tekstu, zdjęcia i sposób wyjaśnienia terapii pokazują człowieka za kwalifikacjami - spokojnie, bez obietnic bez pokrycia.
Jak wygląda pierwsze spotkanie? Konkret zmniejsza niepewność: gdzie odbywa się sesja, ile trwa, co wydarzy się na początku i czego nie trzeba wiedzieć przed przyjściem.
Co mam zrobić teraz? Telefon, formularz albo wiadomość powinny być widoczne dokładnie wtedy, gdy ktoś jest gotowy. Bez szukania zakładki „kontakt” i bez niejasnego kolejnego kroku.
Jeśli strony nie ma, nie działa albo mówi głównie o dyplomach, te odpowiedzi nie pojawiają się przed pierwszym kontaktem. Nawet gdy sama pomoc w gabinecie jest dokładnie tym, czego ta osoba potrzebuje.
Moja praca polega na tym, żeby te odpowiedzi wydobyć z Twojej praktyki i ułożyć w prostą drogę do kontaktu. Potem pilnuję, żeby strona nadal działała i była aktualna.
Dlaczego w terapii waży to więcej
Pierwsza wizyta zaczyna się przed pierwszą wizytą.
Osoba, która decyduje się poszukać pomocy, robi coś trudnego. Zanim zadzwoni, chce poczuć, że trafia do kogoś bezpiecznego. Czyta, wraca, czyta jeszcze raz, sprawdza twarz, sposób mówienia, to, czy ktoś rozumie jej sytuację. Ta decyzja zapada na długo przed telefonem.
Profil w portalu nie może jej w tym pomóc, bo nie do tego został zrobiony. Daje tytuły, cenę, gwiazdki i kalendarz - a obok, w tym samym kadrze, dziewiętnaście innych osób z tymi samymi tytułami i niższą ceną. W porównywarce wygrywa cena. Na własnej stronie nie ma z czym porównywać.
Jest jeszcze druga rzecz, o której mało kto myśli, dopóki się nie zdarzy. Opinie zbierane latami są na cudzym serwerze. Wystarczy zmiana regulaminu, zmiana sposobu pozycjonowania portalu albo podwyżka abonamentu i dorobek kilku lat pracuje dla kogoś innego.
Własna strona jest jedynym miejscem, którego nikt Ci nie przestawi. To nie kwestia wizerunku. To kwestia tego, kto jest właścicielem drogi między osobą szukającą pomocy a Twoim gabinetem.
Te same pieniądze, inne miejsce
Ta sama kwota. Zupełnie inne warunki.
Nie namawiam do rezygnacji z portalu i nie twierdzę, że jest zły. Zwracam uwagę na coś innego: moja cena to co do złotówki tyle, ile kosztuje najtańszy plan dla specjalisty w ZnanyLekarz. Ta sama kwota, więc porównywać można wyłącznie warunki. Poniżej cennik portalu, stan na lipiec 2026.
- od 399 zł netto miesięcznie (plan Starter)
- plus 32 zł netto od każdej wizyty umówionej przez nowego pacjenta
- umowa zwykle na 12 miesięcy, z automatycznym odnowieniem
- przy odnowieniu stawki rosną, zwykle do 499-799 zł
- jesteś jednym z dwudziestu nazwisk na jednej stronie wyników
- opinie i widoczność zostają na cudzym serwerze
- 399 zł netto miesięcznie - identycznie, budowa strony w cenie
- zero prowizji od wizyty - im lepiej działa, tym nie drożej
- okres minimalny 2 miesiące, potem miesiąc do miesiąca
- cena nie rośnie przy przedłużeniu
- miejsce, w którym jesteś sama albo sam, bez konkurencji w kadrze
- treść i marka Twoje, a przy wyjściu przekazuję pliki i domenę
Portal ma jedną przewagę, o której trzeba powiedzieć uczciwie: przyprowadza ruch, którego własna strona na starcie nie ma. Dlatego nie proponuję zamiany jednego na drugie, tylko dołożenie miejsca, które jest Twoje - i zwracam uwagę, że kosztuje ono tyle samo, co jeden abonament w portalu.
Cena
Najpierw widzisz stronę. Dopiero potem płacisz.
Nie proszę Cię o kilka tysięcy złotych i nie każę kupować projektu, którego jeszcze nie widzisz. Najpierw powstaje strona. Czytasz ją, zgłaszasz jedną listę uwag i dopiero po uruchomieniu otrzymujesz pierwszą fakturę.
Za zbudowanie strony nie płacisz osobno ani niczego z góry - koszt budowy pokrywa abonament. Pierwsza faktura, na 399 zł, wychodzi dopiero po uruchomieniu strony.
Najpierw efekt, potem pierwsza faktura
Nie płacisz za obietnicę ani za rozpoczęcie pracy. Najpierw otrzymujesz gotową stronę do przeczytania, przekazujesz jedną listę uwag, a pierwsza faktura wychodzi dopiero po uruchomieniu.
Po 3 miesiącach masz wybór: zostaję i dalej prowadzę stronę albo bezpłatnie przekazuję Ci pliki oraz domenę. Nie jesteś uwięziona ani uwięziony w abonamencie.
Okres minimalny to dwa miesiące, bo sama budowa jest wliczona w abonament. Potem decydujesz z miesiąca na miesiąc. Nie ma umowy na rok, automatycznego przedłużenia ani opłaty ukrytej na starcie.
Pytanie, które zadaje każdy
Skąd bierze się cena 399 zł. Bez skrótów jakościowych.
Tanieje proces, nie wykonanie. Zakres jest wąski, sposób pracy uporządkowany, a wszystko prowadzi jedna osoba. Dlatego mogę utrzymać tę cenę bez rezygnowania z treści, wersji mobilnej, pomiaru ani bezpieczeństwa.
Wąski, powtarzalny zakres. Jedna strona zamiast rozbudowanego serwisu. Gabinet terapeutyczny nie potrzebuje portfolio realizacji, katalogu ani sklepu - potrzebuje czterech sekcji, które odpowiadają na pytania osoby przed pierwszą wizytą.
Ankieta zamiast trzech spotkań. Wszystko, czego potrzebuję o Twojej praktyce, zbieram w jednym formularzu na 5-7 minut. Nie ma serii wideokonferencji, na których i tak pytałbym o to samo, tylko dłużej.
Jedna osoba zamiast czterech. Strateg, copywriter, wykonawca i analityk to zwykle cztery osoby, cztery faktury i koszt koordynacji między nimi. Tutaj nie ma czego koordynować, bo nie ma między kim.
Sprawdzona konstrukcja zamiast projektowania od zera. Układ, który działa u gabinetów, jest już opracowany. Nowa jest treść i to ona zajmuje najwięcej czasu - dlatego pisze ją człowiek, a nie generator.
Czego nie oszczędzam: wersji na telefon, szybkości ładowania, dostępności dla osób korzystających z czytników, wpiętego pomiaru i tego, żeby treść brzmiała jak Ty. To jest ta część, za którą się płaci.
Czego w tej cenie nie ma: serwisu wielostronicowego, bloga, sklepu, systemu rezerwacji, sesji zdjęciowej i reklam. Jeśli okaże się, że któraś z tych rzeczy ma u Ciebie sens, powiem to wprost i wycenię osobno.
Zakres
Co dostajesz na start i w ramach stałej opieki.
Na start: strona
Cztery do pięciu sekcji zamiast rozbudowanego serwisu, którego nikt nie czyta do końca: kim jesteś, jak pracujesz, z czym można przyjść, jak wygląda pierwsze spotkanie i jasna droga do kontaktu. Treść piszę ja, na podstawie ankiety. Wersja na telefon traktowana poważnie, bo stamtąd szuka większość osób.
Co miesiąc: technika
Hosting, domena, certyfikat i kopie zapasowe - z pilnowaniem terminów odnowienia. To właśnie ta pozycja decyduje o tym, czy za rok strona nadal się otwiera. Wygasła domena i zepsuty certyfikat to dwie najczęstsze awarie, jakie widzę w tej branży.
Co miesiąc: zmiany
Do 30 minut zmian w treści miesięcznie. Nowa metoda, zmiana ceny, urlop, inne godziny, dodany akapit. Piszesz jednym mailem, ja wprowadzam - bez zamawiania, wyceniania i czekania.
Co miesiąc: wizytówka
Prowadzenie wizytówki Google: aktualne godziny i dane, wpisy, zdjęcia, powiązanie ze stroną. Plus praca nad opiniami - przypomnienia dla pacjentów i odpowiedzi na nowe. Dla praktyki lokalnej to zwykle krótsza droga do widoczności niż sama strona.
Co miesiąc: raport
Jedna strona, bez żargonu: ile osób weszło, skąd przyszły i ile razy kliknęły kontakt. Po trzech miesiącach widać, czy to rośnie. To jest to, czego nie da się zobaczyć, mając samą wizytówkę i profil w portalu.
Zakres nie obejmuje reklam, budżetu reklamowego ani comiesięcznej przebudowy serwisu. Obejmuje za to sprawną, aktualną stronę, widoczność lokalną i liczby, które pokazują, jak ludzie do Ciebie trafiają. Jeśli później reklamy będą miały sens, wycenię je osobno.
Rekomendacja · praktyka terapeutyczna
Treść nie zaczyna się od generatora. Zaczyna się od zrozumienia Ciebie.
Joanna jest terapeutką z Krakowa i moją klientką. Opowiada o tym, że przed projektem i reklamami najpierw poznaliśmy jej praktykę, język pacjentów i to, co naprawdę ją odróżnia. Z tego dopiero powstała komunikacja.
Ta rekomendacja pokazuje sposób pracy: najpierw uważne poznanie praktyki, potem treść i projekt. Twoja strona ma brzmieć jak Ty - nie jak kolejny gotowy opis terapeuty znaleziony w generatorze.
Jak wygląda start
Trzy do czterech dni. Twój czas: ankieta.
Najczęstszy powód, dla którego gabinety odkładają stronę, to nie pieniądze, a przewidywany nakład pracy. Dlatego cały Twój udział zamyka się w jednej ankiecie, kilku zdjęciach z telefonu i jednym czytaniu gotowej treści.
Opowiadasz o praktyce
Odpisujesz jednym zdaniem, a ja wysyłam link do ankiety. Pytam o nurt, o osoby, które do Ciebie trafiają, o to, czego boją się przed pierwszą wizytą i jak wygląda pierwsze spotkanie.
- Ankieta na 5-7 minut, bez przygotowania
- Zdjęcia z telefonu, jeśli masz - jeśli nie, robimy bez nich
- Miejsce na uwagi, co koniecznie ma się znaleźć
Treść, projekt, wykonanie
Piszę treść Twoim głosem i buduję stronę. Bez Twojego udziału - to moja część pracy i dlatego jest wliczona w abonament.
- Treść wszystkich sekcji do przeczytania
- Wersja na telefon i na komputer
- Domena, hosting i certyfikat - po mojej stronie, w cenie
- Formularz, klikalny telefon, polityka prywatności
Prowadzenie
Strona rusza z wpiętym pomiarem, nie „kiedyś potem". Od tego momentu zaczyna się właściwa część: ktoś tego pilnuje.
- Do 30 minut zmian w treści miesięcznie
- Wizytówka Google i praca nad opiniami
- Raport: ile osób, skąd, ile kontaktów
- Odnowienia domeny i certyfikatu pilnowane bez Twojego udziału
Jak zacząć
Trzy kroki, bez rozmowy sprzedażowej.
Cena jest jawna, zakres opisany, warunki wypisane. Nie ma o czym rozmawiać przed decyzją - a jeśli jest, po prostu napisz, odpowiem mailem.
Zgłoszenie
Zostawiasz kontakt w formularzu niżej. Odpowiadam w 48 godzin i odsyłam link do ankiety oraz najbliższy wolny termin.
Ankieta i zdjęcia
Wypełniasz ankietę o praktyce, dosyłasz zdjęcia z telefonu. Od tego momentu liczę 3-4 dni robocze.
Start i pierwsza faktura
Czytasz gotową stronę, zgłaszasz uwagi w jednej rundzie, strona rusza. Pierwsza faktura wychodzi po uruchomieniu, nie przed.
Zgłoszenie
Opowiedz mi w minutę, gdzie dziś jesteś.
Napisz, czy strony jeszcze nie ma, czy obecna przestała spełniać swoją rolę. Odpowiadam osobiście w 48 godzin z najbliższym terminem i linkiem do ankiety. Zgłoszenie do niczego nie zobowiązuje.
Mam Twoje zgłoszenie.
Odezwę się w ciągu 48 godzin roboczych z linkiem do ankiety i najbliższym wolnym terminem. Ankieta zajmuje 5-7 minut i to z niej powstaje cała treść strony. Nie trafiasz na żadną listę wysyłkową.
Najczęstsze pytania
Zanim się zgłosisz.
Następny krok
Zanim ktoś napisze, może już poczuć, że dobrze trafił.
Strona napisana pod Twoją praktykę, gotowa w 3-4 dni i prowadzona dalej za 399 zł netto miesięcznie. Nic przed uruchomieniem. Po trzech miesiącach możesz zostać albo bezpłatnie przejąć pliki i domenę.
Chcę stronę dla gabinetu →Odpowiedź w 48h · 0 zł przed uruchomieniem · Bez umowy na rok